Parę dni temu, gdy wychodziłam z mojej przyszłej uczelni popatrzałam na budynek Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Od razu wiedziałam, że muszę te miejsce sfotografować, nie wiedziałam tylko jak i z kim. Długo jednak się nie zastanawiałam i napisałam do Sary, od dawna chciałam się z nią umówić na zdjęcia, więc skorzystałam z okazji, Sesja wyszła trochę spontanicznie, gdyż umówione było tylko miejsce i dzień, ale z efektów jestem ogromnie zadowolona i mam nadzieje że wam również się spodoba. Myślę, że nic nie sprawia człowiekowi takiej radości , jak poświęcanie się swojej pasji i zauważanie z tego świetnych efektów!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz