Za oknem już powoli robi się szaro buro, dni stają się coraz krótsze, a ludzie zaczynają odczuwać zbliżającą się zimę. Myślę, że dobrym pomysłem jest powspominać mój wyjazd sprzed dokładnie miesiąca - słoneczna, pełna wrażeń wyprawa do Włoch razem z Moniką. Mogę spokojnie uważać te krótkie, bo pięciodniowe, wakacje za podróż mojego życia. Zobaczyłyśmy przepiękne miejsca - zwiedziłyśmy Bergamo, Mediolan, Lecco oraz Varennę. Przeżyłyśmy szalone przygody i po prostu dobrze się bawiłyśmy. Nie byłabym sobą, gdybym nie wzięła ze sobą mojego aparatu, który dzielnie towarzyszył nam w podróży i stawał na wysokości zadania za każdym razem :D A teraz już może dość pisania i pokażę wam najlepsze kadry ;)